Kanoko Okamoto - "Gorączka złotych rybek"

Kanoko Okamoto - "Gorączka złotych rybek"

Platon wiecznie żywy

 

Powieść Kanoko Okamoto to melancholijna historia o mocy niezerwanego kwiatu, a mówiąc prościej, o twórczej sile miłości platonicznej. 

Mataichi to prosty chłopak z doliny, który przyjaźni się z Masako, córką zamożnego przedsiębiorcy. Gdy Masako wyrasta na piękną dziewczynę, chłopak po uszy się w niej zakochuje. Lecz uczucie to, zamiast uwznioślać, nosi znamiona choroby.

Gdy w sercu nie ma spokoju, na nic piękno świata zewnętrznego, taką konkluzję można wysnuć po przeczytaniu kilku pierwszych stron „Gorączki złotych rybek”. Bujne opisy przyrody stanowią kontrast dla pustki, jaką nosi w sercu główny bohater, Mataichi. Jest niczym zakurzony instrument porzucony na strychu dziecięcych marzeń, którego strun nic już nie poruszy. Wszystko przez Masako, tokijską piękność, która w młodości rzuciła na niego urok.

Relacja dwojga bohaterów „ustawiona” jest przez autorkę od samego początku. Bo od samego początku Mataichi, myśląc o Masako, spogląda w górę, w stronę klifu. Ale to nie konflikt klas, jaki znamy z „Romea i Julii”, to nie fakt, że Masako jest przedstawicielką klasy wyższej, czyni tę miłość platoniczną, niemożliwą, zakazaną – to sięga znacznie dalej. Masako jawi się jako bogini, zbyt piękna, by przynależeć do świata ludzi. W oczach chłopaka dziewczyna jest niczym góra Fuji – odległa i majestatyczna, nie do zdobycia, bo żaden nigdy nie będzie jej godzien.

Od miłości nie da się uciec; gdy Mataichi dorasta i opuszcza Tokio, jego uczucie, niczym niesforny kociak „układa się” na sercu inaczej, przez co chłopak przeżywa całą gamę nowych doznań. Nawet gdy poznaje Yoshie, z którą doświadcza cielesnej bliskości, jedynie wyostrza to tęsknotę za Masako. Uczucie do niej już zawsze będzie w nim rezonowało. Czasem delikatniej, a czasem mocniej, ale nigdy nie ucichnie.

Miłość platoniczna przedstawiona przez Kanoko Okamoto w „Gorączce złotych rybek” jest niezwykle bliska koncepcji Platona. Wzniosła, wyidealizowana, skłania ku poznaniu dobra i piękna. Mataichi, chłopak, który zetknął się z doskonałą Masako, nie spala się jak Werter w ogniu miłości do Lotty, a wręcz przeciwnie, ta miłość go uwzniośla, popycha ku czynieniu piękna. Będąc już mężczyzną, próbuje zakląć jej czar w nowej odmianie złotych rybek. Poświęca się temu bez reszty. Jak skończą się te próby, musicie doczytać sami.

Miłość u Kanoko Okamoto jest jak sakura, to nieuchwytne piękno, którego nie sposób zatrzymać na dłużej dla siebie. Czytając życiorys autorki nakreślony przez tłumaczkę, Karolinę Bednarz, można odnaleźć zrozumienie dla tak pięknego uczucia, przedstawionego w tak dramatyczny sposób.